Polska ogrywa Francję i Grecję… tyle, że w 1981

W historii polskiej koszykówki była już sytuacja, w której pokonaliśmy i Francję i Grecję na jednym turnieju. Tyle, że było to w roku 1981…

Po porażce z Finami ekipa Mike’a Taylora stanęła pod ścianą. Musimy wygrać z kimś z duetu Francja – Grecja, a najlepiej z obiema drużynami. Tyle, że zarówno Grecy jak i Francuzi na papierze wyglądają zdecydowanie mocniej od nas. Na parkiecie lepiej prezentują się „trójkolorowi”, ale póki żyje nadzieja, to polski kibic żyje wraz z nią. Mamy bilans 1-2 podobnie jak Grecy i wydaję się, że w bezpośrednim meczu rozstrzygnie się awans do dalszej fazy.

Historia zna przypadek gdzie reprezentacja Polski pokonała obie ekipy na jednym turnieju. Co prawda było to 36 lat temu, ale było. Wówczas pokonaliśmy Francję 102:93 i Grecję 89:78, a królem parkietu był Mieczysław Młynarski. Dziś takich tuzów jak popularny „Młynarz” nie mamy, ale mamy drużynę nieobliczalną, w której zaskoczyć może każdy. Tyle, że łatwiej napisać, a trudniej zrobić…

Jak punktowali Polacy w 1981?

Polska – Francja 102:93 (54:39, 48:54)

Punkty: Młynarski 31, Kijewski 20, Prostak 14, Binkowski 13, Jechorek 8, Węglorz 8, Zelig 6, Bogucki 2.

Polska – Grecja 89:78 (39:41, 50:37)

Punkty: Młynarski 37, Binkowski 15, Kijewski 12, Fikiel 9, Prostak 5, Zelig 5, Węglorz 4, Bogucki 2.

Podobno historia lubi się powtarzać więc nie miałbym nic przeciwko żeby powtórzyła się 5 i 6 września w hali w Helsinkach.

print

A może faktycznie zadzwońmy po „Młynarza” jak sugeruje Sebastian Hetman?

Komentarze

Mateusz Zborowski

Obserwuj @MatZborowski