MKS odpalił Westbrooka. To może teraz czas na Duranta?

Niestety nie zobaczymy na parkietach PLK Westbrooka. Gdyby jeszcze chodziło o Russella… Mamy dla włodarzy MKS-u jednak inne rozwiązanie.

Miał biegać w koszulce MKS-u Dąbrowy Górniczej facet o dumnie brzmiącym nazwisku Westbrook. Większość pewnie od razu miała przed oczami gwiazdora Oklahoma City Thunder, ale to tylko jego gorsza kopia o imieniu Charlie. Niestety Amerykanin jak szybko przyleciał do Polski, to jeszcze szybciej odleciał. Powód? Oblane testy medyczne.

Patrząc na jego CV może wcale nie taka szkoda, że jednak w Dąbrowie nie zagra, bo trochę pachnie egzotyką wysokich lotów.

west

Mamy jednak dla włodarzy MKS-u pewien pomysł. Skoro rozpalili apetyty kibiców tak gorącym nazwiskiem, to może warto dalej pójść tym tropem. Poszperaliśmy na portalu eurobasket.com i udało się wyłowić jeszcze „większą rybę” – Duranta.

„Nie wyszło z Westbrookiem więc bierzemy Duranta” – prawda, że nieźle brzmi? I nawet jeśli ów Durant nie przejdzie testów medycznych, to jest kilka alternatywnych opcji o tym samym nazwisku.

Oto one:

duran

Któryś z nich się chyba nada?

 

Zdjęcie: MKS Dąbrowa Górnicza

Komentarze

Mateusz Zborowski

Obserwuj @MatZborowski